Pokazywanie postów oznaczonych etykietą RYTM ŻYCIA. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą RYTM ŻYCIA. Pokaż wszystkie posty

Życia do góry nogami

No i są takie chwile w życiu, że wiesz, że zaraz wszystko obróci się do góry nogami. Nawyki, wstawanie rano, ćwiczenie, samodyscyplina, pilnowanie swojego rytmu dnia i działanie w zgodzie z nim. Te wszystkie rzeczy, które do tej pory robiłam...

Czy to dalej będzie możliwe? Każdy mówi, że z dziećmi się nie da.. No i przyszedł czas, żebym sama się mogła o tym przekonać.

Dlaczego?

Bo powiększa nam się rodzina! W końcu po 7 latach w związku, 3 latach po ślubie udało nam się. Będziemy miały synka.

Pomyłki


Jak ćwiczę to mi nie wychodzi, głowa wie co ma robić, ale ręce i nogi się nie słuchają. 


Czemu ja Wam to pokazuję, czemu nie wybieram tylko tych fragmentów, które są piękne i dopracowane?
Bo tak wyglądą ćwiczenie. Bo tak wygląda prawda. 


Kiedyś przygotowywałam się do zastępstwa z pewnym świetnym perkusistą. Pokazywał mi jak wyglądają wersje koncertowe znanych hitów, które muzycy z artystą przerobili. 

Dlaczego kończenie zadań jest takie ważne?

To problem, który dotyka wielu z nas. 
Rzeczy do zrobienia nam przybywa, a końca nie widać😎.

Lista zadań się wydłuża i ciągle coś dochodzi. 
Kręcimy się w kółko. Dlaczego?


Rosyjska psycholog Bluma Zeigarnik zbadała ten problem i efekty tłumaczą ten stan rzeczy. 

Nasz mózg jest zadaniowy. 
Pamiętamy tylko to co mamy do zrobienia. 
To co osiągnęliśmy wymazuje i usuwamy.


Jan pisze The Guardian: 

Russian psychologist Bluma Zeigarnik was perhaps the first to note the brain’s obsession with pressing tasks. The so-called Zeigarnik effect” – that we remember things we need to do better than things we’ve done – stemmed from observing that waiters could only recall diners’ orders before they had been served. 
After the dishes had been delivered, their memories simply erased who’d had the steak and who’d had the soup. The deed was done and the brain was ready to let go."


To właśnie Zeigarnik effect może być przyczyną braku motywacji i przeświadczenia, że stoisz w miejscu. 


Intuicyjnie od kilku tygodni w moim kalendarzu zamiast listy zadań, zapisuję listę rzeczy, które udało mi się zrobić. 
Przy okazji poświęcam chwilę na analizę, co mi się podobało, co mogłabym zrobić lepiej. 
Takie zapisywanie osiągnięć, sprawia, że chce ich mieć w swoim kalendarzu więcej. 
U mnie to działa i Wam też polecam do przetestowania.

Ale wracając do tematu. 

Jak kończyć zadania?

Moje plany na 2019 rok

Kochani na vlogu ogłosiłam listę moich celów na 2019 rok.

Ten związany z pracą to:

1. Rewolucja edukacji muzycznej w Polsce
- dostęp do wiedzy dla każdego
- otwarcie drzwi dla  wszystkich
- łamanie schematów i stereotypowego sposobu uczenia

Od 5 lat realizuję ten cel w Drum Academy, ale chyba po raz pierwszy o tym mówię na blogu.

Program Drum Fitness, Akademia Młodego Perkusisty, czy Warsaw Drum Festival w formie Maratonu Perkusyjnego, gdzie perkusiści grają i w tym czasie uczą się oglądają show to tylko kilka innowacji, które udało mi się zrealizować, dzięki wsparciu ludzi, którzy też w tę misję uwierzyli.

Jesteśmy dopiero na początku drogi, ale misja nie jest łatwa.


W tym miesiącu za zadanie priorytetowe stawiam sobie:

Jak zacząć rok mocnym uderzenie? Zapomnij o celach, spróbuj tego!

Nowy Rok to dobry czas na nowy start, nowe plany. Tylko czy planowanie i wyznaczanie celi ma w ogóle jakiś sens?

Nigdy do planowania nie podchodziłam rygorystycznie.

Nigdy nie przejmowałam się, tym, że plany i cele nie spełniają się w 100%.

Dlaczego?

Bo nawet te cele, które realizowałam i osiągałam, zaskakiwały mnie i nie wyglądały tak jak sobie wyobrażałam. Sam cel i jego osiągnięcie nic nie zmieniało w moim życiu.

Powód był prosty. Nie o cel i realizację planu w tym wszystkim chodzi..

Jest coś ważniejszego, co może sprawić, że zaczniesz rok mocnym uderzeniem.

Jak się przebić?

JAK SIĘ PRZEBIĆ?

Jeśli jesteś twórcą to pewnie chodziło Ci po głowie to pytanie: Jak się przebić? Jak pokazać światu rzeczy, które robisz i tworzysz?


Inspiracja do tego bloga było właśnie takie pytanie, które dostałam od Joasi:



"Jak to się dzieję, że od grania w domu wychodzi się na wielkie sceny... Wiem z kim Ty miałaś okazję zagrać, dlatego pytam"


Poniższe zestawienie - 7 punktów, które pomogły mi się "przebić". Na końcu mam dla Ciebie też mały prezent. 

Jeśli nie lubisz czytać zobacz ten vlog:
"Jak się przebić - Rytm Życia #48" https://www.youtube.com/watch?v=LkiIjJtfA0A)



1. PRACUJ NAD SOBĄ - BĄDŹ GOTOWY NA OKAZJĘ

Tego etapu nie da się ominąć. To czas inwestowania. Muzyka nauczyła mnie robić rzeczy i nie czekać na zapłatę. To cenna lekcja szczególnie w tych czasach. Każda dobra inwestycja zwraca się po latach, ale żeby się zwróciła, trzeba na nią zapracować.

- ucz się
- działaj
- zdobywaj umiejętności i doświadczenie

Po co? Żeby być gotowym na okazję. One przychodzą nieoczekiwanie, więc warto być na nie przygotowanym

Każda zmiana jest dobra

Moja matura. Pamiętam jak nauczyciele nam powtarzali, że teraz decyzje, które podejmiemy będą miały wpływ na całe nasze życie. Presja jest potrzebna, ale pamiętajcie - każdą decyzję można zmienić. W każdym momencie życia można powiedzieć: "nie to jednak nie dla mnie, zmieniam kurs".
Nie bójmy się zmian!
W tym odcinku m.in jest właśnie o tym. Wprowadziłam też kilka zmian do montażu, mam nadzieję, że Was też rozbawią :)

https://www.youtube.com/watch?v=IU-AIdWux9c&feature=youtu.be


PRACA

Dlatego kocham pracę? Bo ona pozwala mi odkrywać siebie. Tworzy mnie, wzmacnia i pokazuje gdzie są moje limity. Praca potrafi też te moje limity pokonać.

Praca nas niestety też definiuje. Poprzez Twoje czyny ludzie wkładają Cię do pudełka. W Polsce byłam już perkusistką, organizatorką... A mój cel jest jeden i ciągle ten sam. To dlatego organizuję, vloguję, piszę, zakładam fundacje, szkołę, żeby Ci powiedzieć, że w Ciebie wierze, że możesz osiągnąć to co w skryciu marzysz i że są na świecie ludzie, którzy chcą Ci pomóc.

Nie poddawaj się, pracuj ..