środa, 25 listopada 2015

Warsaw Drum Festival - 5 lekcji o życiu, ryzyku i pracy w zespole - czego mnie nauczył ten festiwal?

Pomysł na stworzenie festiwalu perkusyjnego na światowym poziomie chodził mi po głowie od jakiś 3 lat, ale co po pomyśle, on nic nie znaczy jeśli nie ma się odwagi wdrożyć go w życie :) 


Dlaczego to było dla mnie tak ważne? 


Bo to właśnie podczas jednego perkusyjnego festiwalu 15 lat temu, moje życie się totalnie zmieniło. 



Mój cel był prosty: powtórzyć ten efekt i sprawić, żeby Warsaw Drum Festival miał pozytywny wpływ na życie innych. 

Finał pierwszego dnia festiwalu - na scenie dziękując zespołowi COMA, publiczności i całej ekipie organizacyjnej



15 lat temu wsiadłam do pociągu i przyjechałam do Warszawy na festiwal perkusyjny, Nie wiedząc czego oczekiwać, kupiłam wejściówkę na wszystkie warsztaty, koncerty i z mapą chodziłam po stolicy korzystając ze wszystkich atrakcji. 
To tam miałam okazję poznać perkusistów z najwyższej półki. Festiwal otworzył mi głowę na nowe możliwości, zainspirował mnie do działania i podróży do Stanów, a przede wszystkim do zajęcia się bębnami na poważnie. 
Otwarcie Warsaw Drum Festival, warsztaty Adama Marszałkowskiego - mojego pierwszego nauczyciela perkusji. 


Teraz perkusja to moja pasja, miłość, szczęście, hobby, czasem też wyzwanie i ciężka praca, ale nagrody zawsze to rekompensują po stokroć :). 
Gdyby nie to, być może nie miałabym okazji prowadzić mojej szkoły Drum Academy, nie pracowałabym w telewizji, nie grałabym z tyloma gwiazdami, nie otworzyłabym fundacji Groove of Life i nie miałabym się teraz czym z Wami dzielić.


Moje pierwsze granie na ulicy
Tworząc Warsaw Drum Festival przyświecał mi jeden cel: może dzięki niemu, ktoś - tak jak ja 15 lat temu - postawi wszystko na jedną kartę - swoją pasję, odnajdzie swoje miejsce i będzie wydeptywał swoje ścieżki tworząc i robiąc to co kocha.
















Na ulicach Sopotu inspirowaliśmy rytmem tłumy ludzi
Warsaw Drum Festival był dla mnie wielkim wyzwaniem. Wiele rzeczy musiałam robić po raz pierwszy w życiu. 

Nigdy nie grałam na ulicy, a to właśnie tak postanowiliśmy dotrzeć do ludzi i mówić im o idei imprezy. 

Nigdy nie byłam konferansjerem imprezy, a tu musiałam przedstawiać artystów i zespoły. Jeśli ktoś rok temu powiedziałby mi, że będę mówiła do tysięcznej publiczności zespołu COMA o idei festiwalu i tym jak chcemy inspirować rytmem, trudno by mi było w to uwierzyć.


Podziękowania dla Adama Marszałkowskiego - perkusisty COMY. Po koncercie mogłam mu osobiście podziękować za to, że dzięki niemu perkusja nadal w moim życiu zajmuje miejsce numer 1
Przygotowania dużej sceny
Przygotowania małej sceny

Podczas zapowiadania jednej z najlepszych sekcji rytmicznych w kraju - Lutek i Żaczek

Wielka przyjemność zapowiadać takie gwiazdy - Gergo Borlai na Warsaw Drum Festival
Finał 3 dnia, zmęczeni, ale szczęśliwi organizatorzy



Przed festiwalem nie wiedziałam nic o życiu :). Organizacja tak dużej imprezy wymaga olbrzymiego nakładu pracy, sił, znajomości i tysiąca elementów, które razem muszą współgrać - trochę jak z grą na perkusji. Nie wiedziałam, że można tydzień nie spać, przez cały dzień odbierać telefony, a o 4 rano odpisywać na maile, bo to jedyny czas kiedy można zebrać myśli i w spokoju pracować. 


Po imprezie nie sądziłam, że tak będą mnie bolały nogi od biegania i pewnie gdybym to wiedziała zastanowiłabym się, czy uruchamiać pomysł z dwiema scenami ;). Jurkowi Owsiakowi już się też nie dziwię, że ma zdarte gardło, moje po kilku godzinach też nie wytrzymało, ale było warto!


Robiąc właśnie takie rzeczy, które uczą i zmuszają nas do wyjścia poza to czego się po sobie spodziewamy stajemy się silniejsi i udowadniamy sobie, że możemy znacznie więcej niż nam się wydaje. 

Nie wolno bać się wyzwań, bo takie lekcje to najpiękniejsze co możemy od życia dostać.

Agnieszka Trzeszczak


P.S. Dziękuję całemu zespołowi i ludziom, którzy nam pomagali stworzyć ten festiwal. To dzięki Wam można przenosić góry i spełniać marzenia, nie tylko nasze, ale przede wszystkim innych ludzi. To dzięki Wam mogliśmy inspirować rytmem i pozytywną energią. 
TEAM WORK MAKES THE DREAM WORK!


Czego mnie ten festiwal nauczył:

1) Jeśli robisz coś dla innych jesteś w stanie zrobić więcej niż Ci się wydaje
2) Pomaganie innym jest ważniejsze, niż spełnianie swoich marzeń
3) Miej wspaniałych ludzi dookoła
4) Bierz odpowiedzialność za innych, to oni nie pozwolą Ci się poddać
5) Jeśli w coś mocno wierzysz, jeśli coś jest w stanie zmienić życie innych na lepsze - ryzykuj, bądź w stanie poświęcić wszystko, dzięki temu nie będziesz miał nic do stracenia.









WSPOMNIENIA WOLONTARIUSZY:

"Dalej mam łzy w oczach na sama myśl. Spełniłam swoje marzenie i mam ochotę sie tym pochwalić, wydaje mi sie, ze to nic złego. 😉 A to wszystko dzieki Warsaw Drum Festival! Dziękuje całej ekipie!!! Mimo, ze byłam tylko niewielką częścią tego wszystkiego to jestem niesamowicie dumna, że to sie udało! Poznałam wielu wspaniałych ludzi! Tu wymieniam... Xyz 😊 Przede wszystkim dziękuje szefowej całego zamieszania Agnieszka Aggie Trzeszczak jesteś najlepsza! Gratuluje!!! Do zobaczenia za rok!!!"

Karo Grycan Marszałe

"Warsaw Drum Festival -to były trzy cudowne dni!!Poznałam wielu wspaniałych ludzi, znakomitych perkusistów (Pozdrawiam Was serdecznie)WDF to również wiele inspiracji,które dała mi obecność podczas warsztatów,jak i koncertów.Każdy perkusista ma inne spostrzeżenie na granie i właśnie to, robi Nas wyjątkowymi,dlatego bądźmy cały czas sobą-za bębnami również!!Dziękuję również całej ekipie, jestem z Nas wszystkich dumna,że to się udało i wyszło mega!!! Agnieszka Aggie Trzeszczak jesteś the best!! Super inicjatywa, GRATULUJĘ!! Ten kto nie był ma czego żałować!Do zobaczenia za rok!!!"

Agata Aga Wyrwas

"Dla każdego perkusisty uczestniczącego na WDF był to czas wielkich inspiracji, relacji, fascynacji, rewolucji, satysfakcji, katharsis, oraz pozytywnych wibracji, mocnych dźwięków i można by śmiało rzec: "Tablica Mendelejewa wszelakich układów rytmicznych".

Agnieszka Aggie Trzeszczak, ...mega robota, wielki szacun, wspaniała inicjatywa. Z wielkią radością patrzyliśmy na twoje łzy szczęścia:) 

Ja, jak i również cała rzesza muzyków jesteśmy ci niezmiernie wdzięczni za to wspaniałe wydarzenie i od dzisiaj wszyscy jak jeden mąż śmiało możemy oznajmić, że WDF nie spocznie na laurach polskiej sceny eventowej. Jesteśmy pewni, że ta pierwsza impreza to dobrze wylany grunt pod coś co będzie wiecznie ewoluowało, upgrade'owało i ani sie nie zorientujemy że nasza pozytywna energia, cheć wsparcia przyczyni się do podniesienia prestiżu tego wydarzenia na skalę światową.

Czekamy na jeszcze, bo tylko tym faktem jedynie wkurzyłaś nasze artystyczne kubki smakowe. Dziękujemy"

Konrad Tanewski  


PODZIĘKOWANIA OD ZESPOŁÓW:

"Dziękujemy za zaproszenie i pamięć oraz w pełni profesjonalna obsługę oraz pomysł i realizację takiego karkołomnego pomysłu. Jesteśmy pod wrażeniem"

COMA

Zespół COMA na scenie Warsaw Drum Festival

"Impreza pierwsza klasa. Gratulujemy pomysłu i wykonania."

Poluzjanci
Poluzjanci na scenie Warsaw Drum Festival