Agnieszka Trzeszczak DRUM CAMP w ZIELONEJ GÓRZE

Na poprowadzenie kolejnego DRUM CAMPu zostałam zaproszona do Zielonej Góry. Osobą, która zorganizowała całe przedsięwzięcie był Marek "Muciek" Jakuszak. W tamtym roku ściągnął do Zielonej Góry Maćka Gołyźniaka, teraz mnie. Sam fakt zaproszenia był dla mnie wielkim zaszczytem, tym bardziej że dla Marka sprowadzenie Maćka i potem mnie było marzeniem, które postanowił spełnić. Zaczął działać i się udało. Trudno mi w to uwierzyć, ale bardzo się cieszę, że miałam okazję, pomóc spełnić czyjeś marzenie:).

Wiem jak trudne Marek miał zadanie, telefon mu się nie wyłączał. Jako gospodarz Marek spisał się rewelacyjnie - gościł mnie przez 3 dni pokazując miasto, to jak żyje, gdzie mieszka i jakich ma wspaniałych przyjaciół. Marek to świetny perkusista, człowiek i równie świetny organizator. Na Campie był komplet. Poziom uczestników był wysoki. Wśród bębniarzy przyjechali: Damian Krawczyk z zespołu Artrosis, Jakub Martuzalski z zespołu RUST. Był też Daniel Karpjiu - właściciel sklepu Avant Drum Shop i też rewelacyjny bębniarz składu MIKROBI.T.

Daniel w imieniu Avant Shop zorganizował konkurs na szybkość i przywiózł nagrody. Na Campie były też 3 dziewczyny Ewa, Edyta i Ania, które dzielnie dotrzymały tempa chłopakom. Po 8 godzinach wspólnego ćwiczenia, rozmów szkoda się było żegnać.

Więcej zdjęć:
Z Karolem na Camp ruszyliśmy już w piątek. To był intensywny weekend. W piątek koncert w Warszawie, w sobotę granie na ulicy i w klubie w Bydgoszczy z Whattagirlz, w niedzielę Zielona Góra i przygotowanie do poniedziałkowego CAMPu, wtorek powrót do Warszawy:). Karol miał okazję się sprawdzić jako fotograf i techniczny.
Uczestnicy CAMPU
















Muciek - organizator i pomysłodawca CAMPU w Zielonej Górze. Człowieka z pasją, który nie boi się działać i zna chyba każdego w Zielonej Górze:).

W podróży towarzyszył mi Karol Karaśkiewicz - uczeń Drum Academy - współtwórca Drum Academy Young Crew i mój osobisty techniczny:).

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz