Pomyłki


Jak ćwiczę to mi nie wychodzi, głowa wie co ma robić, ale ręce i nogi się nie słuchają. 


Czemu ja Wam to pokazuję, czemu nie wybieram tylko tych fragmentów, które są piękne i dopracowane?
Bo tak wyglądą ćwiczenie. Bo tak wygląda prawda. 


Kiedyś przygotowywałam się do zastępstwa z pewnym świetnym perkusistą. Pokazywał mi jak wyglądają wersje koncertowe znanych hitów, które muzycy z artystą przerobili. 

Nagrywałam to wszystko, bo jak wiecie kamerę mam zawsze przy sobie.
Kiedy ten super perkusista, którego cenię i podziwiam się pomylił, przerażony popatrzył na kamerę, potem na mnie i powiedział. 
"Usuń to. Nie nagrywaj dalej. Jak mi wyjdzie to nagrasz. "
No i tak niestety jest. W internecie pokazuje się tylko 10% życia, tą perfekcyjną i idelaną. 90% tego jak nie wychodzi, jak się męczymy zostawiamy dla siebie. 
Nikt nie jest idealny.


Pomyłki, to próby przełamania siebie i swoich ograniczeń.
To pomyłka za pomyłką doprowadzają nas dalej. 
Każdy z nas przez nie przechodzi. Jedni się z nimi zaprzyjaźniają, a dla innych są wyznacznikiem " chyba coś ze mną nie tak" i pomyłka ich skutecznie hamują..

Ja byłam w obu tych grupach, do momentu, jak zdałam sobie sprawę, że pomyłka to znak, że pokonuje swoje granice.
Ty też o tym pamiętaj..

Agnieszka

P.S. Jeszcze tylko kilka dni będzie dostępne bezpłatne szkolenie (www.drumacademy.pl/3filmy). Jeśli jeszcze nie widziałeś to zapraszam do pobrania. 







Brak komentarzy:

Prześlij komentarz