czwartek, 20 lipca 2017

Smutna prawda o Polskich Nagrodach Perkusyjnych

Branża perkusyjna w Polsce zasługuje na więcej.
Dziś po raz kolejny dowiedziałam się o nominacji do Polskich Nagród Perkusyjnych, których organizatorem jest Magazyn Perkusista. Jesteśmy nominowani w dwóch kategoriach: osobowość perkusyjna i najlepsza szkoła perkusyjna w Polsce.

Niestety cieszyć się raczej nie mam z czego. Nie będzie to pozytywny blog, bo czasem prawda nie jest miła, więc jeśli chcesz mieć dobry dzień nie czytaj tego bloga:).

Dlaczego to smutna prawda, opisuje poniżej:







W tamtym roku byliśmy nominowani w 3-ch kategoriach. Nasz festiwal "Warsaw Drum Festival" zwyciężył jako wydarzenie roku, ale mimo to nikt nas nie zaprosił na galę wręczenia nagród.

Magazyn Perkusista z Maciejem Nowakiem na czele postanowili zrobić plebiscyt, ale zapomnieli zachować się jak na gospodarzy przystało i zaprosić nominowanych, nie mówiąc już o zwycięzcach.

Moje zdanie w tej kwestii jest znane. Muzyka to nie wyścigi i nie da się porównywać Czarka Konrada do Maćka Starosty, ale plebiscyty, konkursy są potrzebne, żeby tworzyć miejsca spotkań i forum do dyskusji. Ludzie którzy działają mogliby się spotkać i może wspólnie stworzyć nowe inicjatywy.

Ludzi, którzy działają i chcą coś zmienić jest dużo. Osobowości perkusyjnych w Polsce mielibyśmy dużo więcej. Szkoda wielka, że przez tyle lat redaktor naczelny zamiast wspierać i pomagać budować, hejtuje.

Skoro Magazyn Perkusista nas cały czas ocenia to pozwolę sobie dzisiaj na święto. Z racji mojej nominacji w kategorii osobowość perkusyjna roku, pozwolę sobie ocenić też to pismo i jego naczelnego.
Czy próbuje środowisko perkusyjne połączyć, czy woli je dzielić? Czy próbuje ludziom pomagać, czy woli podkładać im kłody pod nogi?

Nie potrzebujemy nagród i plebiscytów, potrzebujemy wsparcia i rzetelnych dziennikarzy.

Środowisko Perkusyjne w Polsce zasługuje na lepszą reprezentację i czekam na ten dzień, kiedy osoba o dobrych intencjach zasiądzie na czele Magazynu Perkusista. Osoba, która będzie chciała pomóc i wspierać innych perkusistów, a nie taka której na perkusji nie wyszło i teraz pała nienawiścią i zazdrością do wszystkich tych, którym się to udaje.